Podhale Nowy Targ – KSZO

15 sierpnia 2019 | 16:00
Stadion Miejski im. J. Piłsudskiego w Nowym Targu

Podsumowanie

Nie udało się ostrowczanom przełamać złej passy w starciach z drużyną Podhala Nowy Targ – w rozegranym wczoraj spotkaniu 2. kolejki III ligi gr. IV pomarańczowo-czarni dość pechowo przegrali 0:1 (0:0).

Decydująca dla losów meczu akcja miała miejsce tuż po przerwie – na uderzenie z dystansu zdecydował się pomocnik gospodarzy Marek Mizia, a piłka odbiła się od Damiana Mężyka, myląc przy tym Pawła Lipca. Trzy minuty wcześniej to pomarańczowo-czarni mieli szansę na objęcie prowadzenia, ale uderzenie z rzutu wolnego Fabiana Burzyńskiego było minimalnie niecelne. Po stracie bramki podopieczni Marcina Wróbla ruszyli do zdecydowanej ofensywy, ale niestety nie przyniosła ona efektu w postaci bramki. Najlepszą okazję miał Daniel Dybiec po dograniu z rzutu wolnego, lecz instynktowną interwencją popisał się Mateusz Szukała.

Dla naszych piłkarzy jest to już czwarty kolejny przegrany mecz z Podhalem. Szkoda tym bardziej, że ostrowczanie nie byli słabsi od przeciwnika. Choć w pierwszej części gry gospodarze mieli przewagę optyczną, to jednak nie byli w stanie stworzyć większego zagrożenia pod naszą bramką. Na domiar złego czerwoną kartką za krytykę decyzji sędziego został ukarany Bartłomiej Smuczyński, który na pewno nie wystąpi w najbliższym meczu z Wólczanką. Inna sprawa, że także trener Wróbel miał do arbitra pretensje o sytuację, w której jego zdaniem arbiter powinien podyktować rzut karny dla naszego zespołu. Tak się jednak nie stało i ostatecznie wyjeżdżamy z Nowego Targu bez zdobyczy punktowej.