W rozegranym dziś meczu ćwierćfinałowym Okręgowego Pucharu Polski piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski pokonali IV-ligowy Star Starachowice 5:2 (2:2) i awansowali do kolejnej rundy rozgrywek.

Pomarańczowo-czarni dobrze weszli w to spotkanie. Najpierw po dograniu od Szydłowskiego efektownym “szczupakiem” popisał się Bartłomiej Smuczyński, a po niespełna dziesięciu kolejnych minutach na 2:0 podwyższył Konrad Zaklika. Niestety, równie szybko podopieczni Tadeusza Krawca dali sobie strzelić dwa gole. Kontaktową bramkę dla gospodarzy zdobył Patryk Kosztowniak, zaś wyrównującego gola strzelił Mariusz Fabjański, który pokonał Matthew Korziewicza uderzeniem w długi róg bramki.

Na szczęście po zmianie stron strzelali już tylko ostrowczanie. Dwie asysty zanotował Kacper Ziółkowski, którego podania finalizowali kolejno Paweł Kaczmarek i Michał Paluch. Wynik ustalił w doliczonym czasie gry uderzeniem lewą nogą przy słupku Adam Nowak, dzięki czemu pomarańczowo-czarni zameldowali się w półfinale rozgrywek. Swoją szansę miał jeszcze wprowadzony dziś wyjątkowo z ławki rezerwowych Szymon Stanisławski, ale w sytuacji sam na sam trafił tylko w słupek.

– Troszeczkę sami sobie skomplikowaliśmy sytuację dzisiaj, bo prowadząc 2:0 daliśmy sobie łatwo strzelić dwie bramki i Star doprowadził do remisu. Dopiero w drugiej połowie nasza przewaga została udokumentowana zdobyciem kolejnych bramek i przede wszystkim nie traceniem tych bramek. Myślę, że był to pozytywny dla nas mecz, ponieważ przede wszystkim dałem pograć zawodnikom, którzy mniej grają. Zmiennicy pokazali, że są w stanie zastąpić zawodników z pierwszej jedenastki w przypadku jakichś absencji kartkowych, czy gorszej dyspozycji. Nie ukrywam, że interesuje nas wygranie tego pucharu, ale przy okazji chciałem też utrzymać zawodników “pod grą” – w sytuacji, gdyby ktoś wypadł, żeby była osoba na jego miejsce i żeby na tym nie stracił poziom gry drużyny. Zgadzam się z tym, że zwycięzca meczu półfinałowego będzie miał spore szanse na wygranie trofeum, zwłaszcza, że gramy na wyjeździe i myślę, że szanse należy ocenić po równo. Myślę, że będzie to ciężka przeprawa dla nas, ja jednak jestem dobrej myśli. Wiem, że drużyna potrafi się motywować na takie spotkania, natomiast to boisko pokaże, kto przejdzie do finału  – powiedział po meczu trener KSZO, Tadeusz Krawiec.

Star Starachowice – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:5 (2:2)

0:1 Bartłomiej Smuczyński 12 minuta

0:2 Konrad Zaklika 20 minuta

1:2 Patryk Kosztowniak 21 minuta

2:2 Mariusz Fabjański 31 minuta

2:3 Paweł Kaczmarek 49 minuta

2:4 Michał Paluch 80 minuta

2:5 Adam Nowak 90+3 minuta

Star: Dziułka – Pisarski (70′ Borkowski), Kidoń, Gębura, Kosztowniak, Białczak, Kopeć, Fabjański, Markiewicz, Nowak, Nawrot.

KSZO: Korziewicz – M. Kaczmarek, Dwórzyński, Majewski, Ziółkowski – Smuczyński (70′ Nowak), Zaklika (46′ Bayramov), Szymański (82′ Partyka), P. Kaczmarek (82′ Stanisławski), Szydłowski – Chrzanowski (70′ Paluch).

Żółte kartki: Kopeć, Nawrot, Markiewicz – Zaklika, Szymański, M. Kaczmarek.

Sędziował: Albert Bińkowski (Skarżysko-Kamienna)

W meczu 1/2 finału pomarańczowo-czarni zagrają na wyjeździe z ŁKS Łagów. Spotkanie odbędzie się 9 czerwca.