Nie udał się naszym graczom wyjazd do Nowego Targu. Pomarańczowo-czarni ponieśli trzecią porażkę z rzędu, a zwycięskiego gola dla Podhala zdobył Michał Grunt.

Ironią losu jest fakt, że decydujący gol padł po akcji dwóch byłych graczy KSZO. Mateusz Mianowany posłał precyzyjną piłkę w pole karne, a Michał Grunt zwiódł Damiana Mężyka i ładnym uderzeniem pod poprzeczkę bramki Karola Szymkowiaka otworzył oraz jak się później miało okazać, ustalił wynik spotkania.

Początek meczu to lekka przewaga pomarańczowo-czarnych, jednak nasi gracze nie zdołali stworzyć naprawdę dobrych sytuacji do zdobycia gola. Groźnie pod bramką gospodarzy zrobiło się po przejęciu piłki przez Wojciecha Trochima, ale w ostatnim momencie defensorzy Podhala wybili piłkę na rzut rożny. Kilka minut później mocno niecelnie uderzał Marcin Kaczmarek. Podopieczni trenera Marcina Zubka tymczasem zaczęli pomału się rozkręcać. Ostrzeżeniami były trzy sytuacje z ich strony – najpierw wprost w ręce Karola Szymkowiaka główkował Damian Lepiarz, a następnie dwukrotnie na naszą bramkę uderzał Daniel Wajsak – za pierwszym razem jego uderzenie wybił sprzed bramki Wojciech Trochim, a kolejna próba defensora gospodarzy okazała się niecelna. Tuż przed przerwą na strzał zza pola karnego zdecydował się jeszcze Jarosław Potoniec, ale jemu także zabrakło precyzji. Co oczywiście nie zmienia faktu, że gospodarze po pierwszej części meczu prowadzili zasłużenie.

Po zmianie stron ostrowczanie w końcu zaczęli wyglądać jak zespół walczący o życie. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że w trzy minuty od gwizdka arbitra rozpoczynającego drugą część meczu pomarańczowo-czarni zrobili więcej niż przed zmianą stron. Golkiper Podhala, Maciej Styrczula najpierw złapał uderzenie z dystansu Trochima, następnie z najwyższym trudem przeniósł ponad bramkę centrostrzał Jakuba Głaza, a kilkadziesiąt sekund później po rzucie rożnym wykonywanym przez nasz zespół główkował Konrad Zaklika, lecz nikt z naszych piłkarzy nie sięgnął piłki, żeby stworzyć większe zagrożenie pod bramką Podhala. Podobnie było kilka minut później – po przytomnym zagraniu Trochima Paweł Kaczmarek zgrał piłkę wzdłuż bramki, ale nikt nie zamknął akcji. Wreszcie debiutującemu dziś w tym sezonie w barwach KSZO Kacprowi Ziółkowskiemu zabrakło kilkunastu centymetrów do zdobycia pięknego gola, po tym jak piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. Gdy już ostrowczanom udało się trafić do siatki, arbiter dopatrzył się przewinienia i nasza radość okazała się przedwczesna…

Gospodarze, którzy odczuwali trudy środowego starcia w Pucharze Polski z Pogonią Szczecin, tylko w dwóch sytuacjach stworzyli zagrożenie pod bramką Karola Szymkowiaka. Najpierw, gdy piłka trafiła do siatki, lecz prowadzący zawody Gerard Gawron dopatrzył się przewinienia ze strony Damiana Lepiarza. W 83. minucie z kolei nieznacznie pomylił się Grzegorz Janiczak, uderzając z 25. metra. Pomarańczowo-czarni odpowiedzieli uderzeniem będącego dziś pod grą Trochima, które powędrowało w boczną siatkę. W samej końcówce piłkarze KSZO dwukrotnie domagali się jeszcze odgwizdania rzutu karnego, ale zdaniem arbitra w pierwszej sytuacji nie było zagrania ręką, zaś w drugiej pan Gawron uznał, że to Szymon Stanisławski faulował Macieja Styrczulę, a nie na odwrót.

Koniec końców, pomimo niezłej drugiej połowy meczu, wyjeżdżamy z Nowego Targu bez punktów. Podhale stało się więc rywalem, który ostatnio wyjątkowo nam nie leży – dzisiejszy mecz to była szósta z rzędu porażka z tym rywalem. Szansę na przełamanie złej passy będziemy mieć już w najbliższą środę w meczu z Wólczanką Wólka Pełkińska.

Podhale Nowy Targ – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:0 (1:0)

1:0 Michał Grunt 37 minuta

Podhale: Styrczula – Tonia, Lewiński, Wajsak, Witkowski (71′ Mizia) – Nawrot, Mianowany (81′ Dudek), Janiczak, Potoniec – Grunt (61′ Mrówka), Lepiarz.

KSZO: Szymkowiak – Głaz, Kraśniewski, Mężyk, Ziółkowski – Zaklika, P. Kaczmarek, Imiołek (65′ Paluch), M. Kaczmarek, Trochim – Stanisławski.

Żółte kartki: Lepiarz, Mrówka – Zaklika, Trochim, Kraśniewski, Stanisławski.

Czerwona kartka: Marcin Kaczmarek (90+6 minuta, za krytykę orzeczeń arbitra)

Sędziował: Gerard Gawron (Mielec)

W kolejnym ligowym starciu pomarańczowo-czarni zmierzą się przed własną publicznością z Wólczanką Wólka Pełkińska. Mecz odbędzie się w najbliższą środę, 9 września o godzinie 16 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.

(źródło: Serwis Klubu KSZO)